Po pierwsze, muszę przyznać, że to niesamowicie rozwijające doświadczenie. To, że pisałem tu, motywowało mnie do dokładniejszego postrzegania świata, do podejmowania prób bardziej obiektywnego spoglądania i oceniania otoczenia oraz do pogłębiania wiedzy poprzez dostępne sposoby.
Kolejną dobrą rzeczą jest to, że lepiej zrozumiałem siebie. Poznałem swoje potrzeby, cele. Poczułem emocje i uczucia. Te prawdziwe, nieprzesłonione filtrami społecznymi. To niesamowicie cenne, bo już wiem, czym się powinienem kierować w życiu i nie budzi we mnie to takiego strachu.
Trzeci punkt tej przeprawy jest dość banalny. Nauczyłem się dostrzegać pozytywne aspekty życia. Nie jest to tylko mój sukces. Osiągnąłem go przy pomocy znanych wcześniej osób, ale też tych niedawno spotkanych, które pojawiły się w moim życiu.
Staram się też być szlachetniejszy, bardziej pomocny i dobry. Czasami aż tryskam chamstwem, ale ciężko komuś z tak niewyparzoną gębą być Matką Teresą...
Przy okazji chciałem podziękować Wam wszystkim. Tym, którzy to czytają, komentują, albo skutecznie omijają. Wszystkim obecnym w moim życiu oraz tym, którzy skorzystali z okazji, by spierdolić jak najdalej się da. Każdy z Was jest w jakimś stopniu dla mnie inspiracją do pisania i do życia.
Czas na życzenia świąteczno-noworoczne. Tak, wiem, że już po świętach, ale dzięki temu może moje życzenia nie zginą wśród innych, cieplutkich życzeń od mnóstwa innych ludzi.
Najważniejsze, czego życzę zarówno sobie, jak i Wam, to mądrość. Żeby nikomu nigdy jej nie brakowało. Nie ważne co się dzieje, w jakiej sytuacji jesteśmy- to jest coś, co pomaga Nam w każdej sytuacji, a jest to niedoceniane w dzisiejszych czasach bogactwo.
Zdrowia- tego chyba nie trzeba tłumaczyć. Brak zdrowia = zmartwienia, a jak są zmartwienia, to nie ma czasu, ni sił na nic innego.
Miłości- w każdej postaci, w jakiej tylko potrzebujemy. Nie szukajmy jej na siłę, bo to nic nie da. Po prostu nie bądźmy ślepi na jej obecność.
Odwagi- by nigdy strach nie sparaliżował Naszej kreatywności, czułości i mądrości.
Piękna- nie tyle fizycznego, co duchowego.
Szacunku- do całego Świata, który Nas otacza. Do natury, tej ożywionej i nieożywionej. To wszystko jest Naszym domem, o który powinniśmy dbać.
https://www.youtube.com/watch?v=i41qWJ6QjPI
Powodzenia i pamiętajcie, że Was kocham.
Tylko Wasz
sobota, 14 lipca 2018
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
I'm lovin', I'm livin', I'm pickin' it up
Czwartek, 19.07.2018. Zdecydowanie niezapomniany dzień. Wyobrażałem go sobie nie raz. Dawniej wydawało mi się, że będę skakał z radości pod...
-
Teraz zagadka. Czego jest coraz więcej na świecie, co doprowadza wielu ludzi do obłędu, autodestrukcji i innych negatywnych skutków, a na d...
-
Czwartek, 19.07.2018. Zdecydowanie niezapomniany dzień. Wyobrażałem go sobie nie raz. Dawniej wydawało mi się, że będę skakał z radości pod...
-
Jak co roku o tej porze ludzie są w szale świątecznych przygotowań. Mam wrażenie, że to święto stało się już bardziej tradycją, niż tylko ch...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz